Moda zawsze rządziła się swoimi prawami, a zazwyczaj największą inspiracją dla projektantów jest ulica. Podpatrzone na ulicach miast, w centrach handlowych czy klubach co ciekawsze pomysły bardzo szybko trafiają na wybiegi światowej sławy domów mody. Jednak to, co tak świetnie sprawdza się po godzinach, nie zawsze jest jednak wskazane w pracy.

Ekstrawaganckie stroje raczej nie są odpowiednie na ważne spotkania biznesowe. To, co należy ubrać na konkretną okazję zazwyczaj szczegółowo określa tzw. dress code. O ile w przypadku panów łatwo można przypisać odpowiednią garderobę do okazji, to panie mogą mieć już z tym poważny problem. Sukienki koktajlowe, wieczorowe, niedoprecyzowany styl casual – okazuje się, że w tym przypadku bardzo łatwo o modową wpadkę. Nie tylko panie pracujące w różnych firmach starannie dobierają adekwatny do wykonywanego zawodu strój. W powszechnej wyobraźni utarło się już nawet, co powinna nosić nauczycielka, bibliotekarka, sportsmenka czy nawet pani, która dodaje sex oferty. Zazwyczaj to właśnie ta ostatnia ma największe pole do popisu i może śmiało eksperymentować ze strojem.
Interesujące: